4 rzeczy, których rodzice niepotrzebnie zabraniają dzieciom

4 rzeczy, których rodzice niepotrzebnie zabraniają dzieciom

Zgadzamy się z tezą, że bezpieczeństwo dzieci jest bardzo ważne. Czasami jednak rodzice są tak skupieni na eliminowaniu potencjalnych zagrożeń, że zapominają o tym, jak istotny jest fakt, aby dziecko poznało swoje możliwości i ograniczenia.  Służą temu – wydawać by się mogło – zwykłe czynności, których rodzice niestety zabraniają dzieciom.

1.      Krojenie nożem

Posługiwanie się nożem przez dziecko wielu rodzicom wydaje się zbyt niebezpieczne. Tymczasem w pedagogice Montessori dzieci bardzo szybko dostają do ręki prawdziwe sztućce, dzięki czemu mogą nauczyć się samodzielnie kroić warzywa i owoce oraz smarować pieczywo. Posługiwanie się sztućcami jest ważną i cenną umiejętnością – angażuje mięśnie rąk, rozwija koordynację oraz precyzję.

2.      Wchodzenie na zjeżdżalnię „pod prąd”

Jedno z najbardziej kontrowersyjnych zachowań na placu zabaw. Rodzice są w tym temacie podzieleni – jedni się na to nie zgadzają, drudzy nie mają z tym żadnego problemu. Ci drudzy są najczęściej uznawani za ignorantów, którzy nie dbają o bezpieczeństwo dziecka. Kto ma rację? Cóż. Wchodzenie po zjeżdżalni to… cenna umiejętność, która wymaga skupienia i koordynacji ruchowej. Oczywiście warto zadbać o bezpieczeństwo i wytłumaczyć dziecku, na co powinno zwrócić uwagę. Maluchy naprawdę potrafią przystosować się do okoliczności. Wchodzenie na zjeżdżalnię „pod prąd” to dla maluchów także lekcja, w której muszą negocjować i dogadać się między sobą.

3.      Wspinanie się na drzewa

Wspinaczka po drzewach to jedno z wyzwań, które dzieci uwielbiają. Zamiast stopować chęć wspinania się, warto pamiętać, że samodzielne pokonywanie trudności daje dziecku poczucie sprawczości i niezależności. Maluch uczy się oceny wysokości i odległości, a patrząc na świat z góry, nabiera odwagi oraz pewności siebie. Wspinanie działa również na ciało – wzmacnia mięśnie, zapobiega wadom postawy, poprawia gibkość stawów i buduje koordynację wzrokowo-ruchową.

4.      Skakanie po łóżku

Nie znamy dzieci, które nie uwielbiałyby skakać na łóżku. Podskoki to naturalny sposób stymulacji układu przedsionkowego – w praktyce oznacza to, że podskakując, dzieci ćwiczą prawidłową postawę ciała i budują koordynację ruchową. Jeśli dziecko chce chwilę poskakać, pozwólmy mu na to, a jednocześnie ustalmy granice i zadbajmy o bezpieczeństwo, na przykład odsuwając przedmioty, na które mogłoby spaść i zrobić sobie krzywdę. Wspaniała zabawa gwarantowana!

Powiązane posty