O czym mówi nam złość?

O czym mówi nam złość?

Zdarzają się sytuacje, kiedy zarówno dzieci, jak i dorośli, stają się agresywni. Agresja jest sposobem rozładowania nagromadzonego gniewu, tyle że najbardziej wyniszczającym.  Złość sama w sobie jest jedną z wielu emocji, które możemy odczuwać. To siła, dzięki której możemy pilnować swoich granic i jednocześnie dbać o swoje potrzeby. Właśnie dlatego powinniśmy nauczyć siebie i dzieci, jak ją mądrze przeżywać.

Pamiętajmy, że:

  1. Złość jest uczuciem, którego nie można określić jako dobre lub złe. Kiedy złość jest, to jest. Zły lub dobry może być sposób, w jaki ją wyrazimy.
  2. Złość jest uczuciem problematycznym. Trudno się ją przeżywa, jest męcząca i nieprzyjemna.
  3. Kiedy złość jest przeżywana w niewłaściwy sposób (na przykład tłumiona), może przybrać postać agresji, a agresywne zachowanie zawsze jest złe. Zachowując się agresywnie, krzywdzimy zarówno drugą osobę, jak i siebie samych.
  4. Złość jest najczęściej powiązana z innymi uczuciami, których sobie nie uświadamiamy. Najczęstszymi uczuciami, które towarzyszą złości są lęk, poczucie winy, zazdrość i wstyd.

Lęk, który jest źródłem złości to najczęściej lęk przed tym, że jakaś nasza potrzeba nie zostanie zaspokojona. Jeśli rzeczywiście nie zostanie, wpadniemy w złość – trzaśniemy drzwiami, zaczniemy krzyczeć. Tak naprawdę lęk o zaspokojenie swoich potrzeb opiera się na przekonaniu, że istnieje tylko jeden sposób, aby te potrzeby zaspokoić, co oczywiście jest błędnym założeniem. Wiele osób, zarówno dzieci, jak i dorosłych, oczekuje, że odpowiedzialność za zaspokojenie ich potrzeb powinni wziąć inni. Jest też druga strona medalu – czasami wypieramy własne potrzeby, uznając, że potrzeby innych są ważniejsze.

Jak wyrażamy złość? Dajemy się ponieść i reagujemy agresywnie albo tłumimy, kumulując ją w sobie z obawy, że skrzywdzimy drugą osobę lub że okażemy, jacy jesteśmy chaotyczni i nieuporządkowani wewnętrznie. Wszystkie lęki, które w nas drzemią, sprawiają, że wolimy udawać, że nie czujemy złości.

A złości nie trzeba się bać. Ba, nie powinniśmy się jej bać! Złość to najczęściej odruch, który można nauczyć się kontrolować. W przypadku dziecięcej złości to od rodziców zależy, czy dziecko będzie potrafiło w przyszłości jej nie tłumić ani nie reagować agresywnie pod jej wpływem.

Radzenie sobie ze złością opiera się przede wszystkim na pracy z lękami, które tę złość wywołują.  Bardzo często dzieje się tak, że zrozumienie swoich lęków pomaga w radzeniu sobie ze złością. Dzięki większemu rozumieniu swoich emocji możemy w twórczy sposób przepracować konflikt i znaleźć rozwiązanie, którego w złości nie sposób dostrzec.

Powiązane posty